Dipol zna prawie każdy krótkofalowiec. Ma dwa ramiona, a punkt zasilania leży w środku: prąd w.cz. (wielkiej częstotliwości) płynie jednym ramieniem i wraca drugim. Antena end-fed wygląda inaczej. Widać jeden drut, podłączony do radia z jednej strony. Stąd dobre pytanie: gdzie jest druga połowa anteny?

Ta druga połowa istnieje. Nie zawsze jednak leży tam, gdzie byśmy chcieli.

Czym jest antena end-fed

Antena end-fed (z ang. zasilana na końcu) ma punkt zasilania na końcu drutu promieniującego albo bardzo blisko niego. Nadajnik zasila jeden koniec drutu, a nie jego środek jak w dipolu.

Taki układ jest wygodny. Jeden koniec drutu możesz zawiesić na drzewie, a drut poprowadzić nad ogrodem. Punkt zasilania może być blisko radia, więc nie trzeba prowadzić kabla koncentrycznego aż do środka anteny.

Najpopularniejsza odmiana to półfalowa antena end-fed, w skrócie EFHW (ang. end-fed half-wave). To drut o długości mniej więcej połowy fali na paśmie, na którym ma pracować. Dipol i EFHW mogą zużyć prawie tyle samo drutu. Mimo to przeniesienie punktu zasilania ze środka na koniec całkowicie zmienia to, co „widzi” radio: inna jest impedancja i inny sposób dopasowania.

Na końcu drutu impedancja jest bardzo wysoka

Na drucie o długości pół fali prąd i napięcie rozkładają się nierówno. Na końcach napięcie jest wysokie, a prąd mały. W środku jest odwrotnie. Impedancja w punkcie zasilania to stosunek napięcia do prądu: Z = U / I. Gdy zasilasz drut na końcu, gdzie napięcie jest duże, a prąd mały, impedancja wychodzi bardzo wysoka. Dużo wyższa niż 50 Ω, których oczekuje radio.

Dipol zasilany w środku trafia w miejsce dużego prądu i małego napięcia, więc ma impedancję niską. Ten sam mechanizm opisywaliśmy przy dublecie w tekście „Jeden drut na wiele pasm”.

UWAGA: podczas nadawania na końcu drutu pojawia się wysokie napięcie w.cz. Dotknięcie anteny grozi poparzeniem. Zawieś ją tak, żeby ludzie i zwierzęta nie mogli jej dosięgnąć, i nie dotykaj jej, gdy radio nadaje.

Ten sam drut półfalowy zasilany w środku i na końcu: rozkład prądu i napięcia, impedancja niska w środku, bardzo wysoka na końcu
W środku drutu półfalowego płynie duży prąd, a na końcu panuje wysokie napięcie. Dlatego antena end-fed potrzebuje transformatora.Grafika: wygenerowano AI (Claude) na podstawie filmu Telecom Training

Transformator 49:1, czyli co jest w skrzynce

Dlatego przy punkcie zasilania potrzebny jest transformator dopasowujący, najczęściej o przekładni 49:1 albo 64:1. Sprowadza on wysoką impedancję końca drutu do wartości, z którą poradzą sobie radio i kabel koncentryczny. Stąd mała skrzynka przy końcu wielu anten EFHW. Nie ma w niej nic magicznego: przekształca impedancję.

Przekładnia mówi, ile razy zmienia się impedancja. Po stronie radia jest 50 Ω, więc transformator 49:1 pasuje do drutu o impedancji około 2450 Ω (50 × 49), a 64:1 – do około 3200 Ω.

Bez transformatora radio widziałoby bardzo złe dopasowanie i bardzo wysoki SWR (współczynnik fali stojącej). Z transformatorem SWR może wyglądać dużo lepiej. Niski SWR nie oznacza jednak automatycznie, że antena dobrze promieniuje. To, jak naprawdę działa, zależy też od długości drutu, wysokości zawieszenia, strat, uziemienia i drogi prądu powrotnego. Więcej o samym SWR przeczytasz w poradniku „Podstawy anten krótkofalarskich”.

Transformator 49:1 sprowadza impedancję ok. 2450 Ω na końcu drutu do 50 Ω po stronie radia
Przekładnia 49:1 dotyczy impedancji: 50 Ω × 49 daje ok. 2450 Ω.Grafika: wygenerowano AI (Claude) na podstawie filmu Telecom Training

Dokąd płynie prąd powrotny

Tu wracamy do pytania z początku. Prąd w.cz. potrzebuje zamkniętej drogi. Nawet jeśli antena wygląda jak jeden drut, cały układ wciąż potrzebuje drogi powrotnej. Może nią być krótki drut przeciwwagi, oplot kabla koncentrycznego, masa radia, a nawet przedmioty w pobliżu i całe otoczenie.

Gdy do anteny dociera energia w.cz., wokół drutu powstaje pole elektryczne. To pole nie kończy się na drucie. Oddziałuje z przewodnikami w pobliżu: z oplotem kabla, z przeciwwagą, a nawet z ziemią. Indukuje się w nich prąd w.cz., a układ sam „szuka” drogi powrotnej.

Przeciwwaga to dodatkowy krótki drut dołączony do skrzynki z transformatorem. Daje zamierzoną drogę powrotną i to nią płynie duża część prądu powrotnego. Po zewnętrznej stronie kabla płynie go wtedy mniej.

Jeśli zamierzonej drogi nie ma, prąd powrotny może płynąć po zewnętrznej stronie oplotu i kabel staje się częścią anteny. Tak powstaje prąd wspólny (ang. common mode). Oplot nie przewodzi go dlatego, że tak go zaprojektowano. Przewodzi, bo pole wokół anteny przekazało mu energię i zrobiło z niego niezamierzoną drogę powrotną.

Dlatego anteny end-fed potrafią działać bardzo dobrze, ale bywają nieprzewidywalne, gdy droga powrotna nie jest pod kontrolą.

Antena end-fed bez przeciwwagi, z prądem na oplocie kabla, i z przeciwwagą oraz dławikiem 1:1, które zatrzymują prąd przed radiem
Bez zamierzonej drogi powrotnej prąd płynie po oplocie kabla. Przeciwwaga i dławik kierują go tam, gdzie chcemy.Grafika: wygenerowano AI (Claude) na podstawie filmu Telecom Training

Objawy: w.cz. wraca do domu

Prąd wspólny to jeden z największych problemów anten end-fed. Antena jest zasilana na końcu, więc oplot kabla może stać się częścią układu antenowego. Czasem to nawet pomaga antenie promieniować. Czasem jednak prowadzi w.cz. z powrotem do pomieszczenia z radiem, czyli do shacku. Typowe objawy to szumy i zakłócenia, sprzężenia w.cz., kapryśnie działający sprzęt, brzęczące głośniki komputera albo dziwne zachowanie urządzeń podczas nadawania.

Przeciwwaga i dławik 1:1

Na te kłopoty pomagają dwie rzeczy: przeciwwaga i dławik prądu wspólnego. Przeciwwaga daje prądowi w.cz. bardziej kontrolowaną drogę powrotną. Dławik, często nazywany dławikiem 1:1, nie pozwala, żeby zewnętrzna strona kabla stała się niechcianym elementem promieniującym.

Transformator i dławik robią dwie różne rzeczy. Transformator dopasowuje impedancję anteny do radia. Dławik ogranicza niechciany prąd w.cz. na zewnętrznej stronie oplotu.

Dobre miejsce na dławik to zwykle okolica punktu zasilania: za transformatorem, zanim kabel pobiegnie do radia. Czasem pomaga też drugi dławik przy radiu, który ogranicza zakłócenia w.cz. wracające do sprzętu.

Kolejność elementów: radio, kabel, dławik 1:1, transformator 49:1, drut i przeciwwaga; opcjonalny drugi dławik przy radiu
Dławik najlepiej umieścić tuż za transformatorem. Drugi, przy radiu, czasem dodatkowo ogranicza zakłócenia.Grafika: wygenerowano AI (Claude) na podstawie filmu Telecom Training

EFHW to nie to samo co random wire

Podobnie wygląda antena typu random wire, czyli drut o dowolnej długości. Zwykle nie jest ona rezonansowa na żadnym konkretnym paśmie, bo jej długość elektryczna zmienia się z częstotliwością. Na jednym paśmie drut jest elektrycznie krótki, na innym ma około pół fali, a na wyższych pasmach mieści kilka długości fali. Impedancja w punkcie zasilania potrafi się więc mocno zmieniać od pasma do pasma, podobnie jak w dublecie.

Dlatego random wire zwykle pracuje z ununem 9:1 i tunerem antenowym. Unun to transformator łączący dwie strony niesymetryczne (ang. unbalanced–unbalanced). Unun 9:1 nie robi z drutu anteny rezonansowej. Zbliża tylko trudny zakres impedancji do takiego, z którym poradzi sobie tuner.

EFHW i random wire wyglądają podobnie, ale nie są tym samym. Drut EFHW tnie się zwykle na długość bliską rezonansowej. Random wire to drut nierezonansowy, używany na wielu pasmach razem z tunerem.

Porównanie: EFHW z transformatorem 49:1 i drutem ok. pół fali oraz random wire z ununem 9:1 i tunerem
EFHW tnie się na długość bliską rezonansowej, a random wire pracuje na wielu pasmach razem z tunerem.Grafika: wygenerowano AI (Claude) na podstawie filmu Telecom Training

Jeden drut, ale cały układ

Anteny end-fed są popularne, bo są proste, łatwo je zabrać w teren i szybko rozwiesić. Na pytanie, jak jeden drut może działać jako antena, odpowiedź brzmi: działa, bo układ nie składa się tylko z jednego drutu. Drugą połowę tworzy droga prądu powrotnego. Przeciwwaga i dławik pomagają ustalić, którędy ona biegnie.

Artykuł powstał na podstawie filmu „End-Fed Antennas Explained: Where Does the Return Current Go?” z kanału Telecom Training.