ATS Mini to kieszonkowy odbiornik z układem SI4732, który mieści cały tor radiowy w jednym scalaku, i mikrokontrolerem ESP32-S3 obsługującym kolorowy ekran 320×170. Na jednej częstotliwości gra muzyka, na innej słychać rozmowę, a kawałek dalej – rytmiczne piski. Do słuchania nie trzeba komputera, a możliwości odbiornika można zmieniać, instalując inne oprogramowanie.
To właśnie ono, nazywane firmware, decyduje o wyglądzie menu i dostępnych dodatkach. Sam odbiornik pozostaje ten sam, ale raz stawia na wygodne słuchanie, innym razem na obsługę z przeglądarki, a w bardziej eksperymentalnej odsłonie – na odczytywanie wiadomości przesyłanych przez radio.
Czego posłuchamy?
Dokumentacja firmware’u Community podaje zakres 150 kHz–30 MHz dla AM oraz trybów LSB i USB, czyli dwóch odmian modulacji jednowstęgowej SSB. Obejmuje to fale długie, średnie i krótkie, w tym pasma używane przez krótkofalowców. Na FM odbiornik pokrywa zakres 64–108 MHz, z informacjami RDS, takimi jak nazwa stacji i tekst nadawcy.
Do dyspozycji są regulowane filtry, pamięci częstotliwości i skanowanie. Są też ograniczenia: SI4732 nie obsługuje wąskopasmowego FM, czyli NFM. Pasmo CB odbierzesz w AM, w której w Polsce prowadzi się większość rozmów, ale rozmów w FM nie usłyszysz. ATS Mini nie pokrywa też pasm 144, 433 ani 868 MHz (2 m, 70 cm, LoRa).
Community: wygodniejsze codzienne słuchanie
Projekt ATS Mini Community, rozwijany przez Maxa Arnolda i Marata Fayzullina, powstaje niezależnie od producenta. Bywa instalowany w sprzedawanych odbiornikach, lecz jego autorzy nie przedstawiają go jako oficjalnego firmware’u.
Najnowsze wydanie (stan na 5 października 2026 r.) to 2.42 z 30 września. Dodaje ono nazwy pamięci, ich edycję i porządkowanie. Przez przeglądarkę można też importować i eksportować pamięci w formacie JSON, czyli zachować listę ulubionych częstotliwości z własnymi nazwami jako kopię na komputerze.
Community ma 99 pamięci, pobiera rozkład audycji EiBi (publiczną listę stacji i godzin nadawania) i pozwala na sterowanie przez USB, sieć (TCP) i Bluetooth LE. EiBi pomaga odnaleźć zaplanowaną audycję, chociaż nie gwarantuje jej odbioru. Żeby rozkład pasował do bieżącej godziny, zegar radia musi być ustawiony. Bluetooth służy tu tylko do sterowania – nie można go używać do przesyłania dźwięku na przykład do słuchawek bezprzewodowych. Instrukcja ostrzega też, że Wi-Fi i Bluetooth włączone jednocześnie mogą destabilizować pracę odbiornika.
Monster: obsługa z przeglądarki
ATS Mini Monster to odgałęzienie (fork) Community, które rozbudowuje obsługę radia z przeglądarki. Ma 200 pamięci zamiast 99, własne nazwy, ulubione oraz import i eksport CSV. Autor deklaruje zgodność ze wszystkimi wersjami sprzętu, od V1 do V4. Interfejs WWW pozwala wpisywać częstotliwość i obsługiwać ustawienia z większego ekranu.
Podczas skanowania pasma Monster rysuje wykres poziomu sygnału i stosunku sygnału do szumu. Odbiornik kolejno przestraja się między częstotliwościami, a dźwięk jest wtedy wyciszony. To pomaga szukać aktywnych stacji, ale nie daje równoczesnej obserwacji całego pasma jak szerokopasmowe radio programowe (SDR).
Berndt: dekodery CW, RTTY i obrazy, ale ze sprzętowym haczykiem
Głównym zadaniem firmware’u H.J. Berndta jest dekodowanie CW, czyli alfabetu Morse’a, oraz RTTY – radiotelegrafii dalekopisowej. Dokumentuje też eksperymentalny odbiór obrazów SSTV i map pogodowych WeFAX. Do nich potrzebny jest dodatkowy tor audio I2S, czyli przeróbka sprzętu. Autor umieścił w obudowie, za głośnikiem, niewielki mikrofon INMP441 i połączył go z płytą pięcioma przewodami: trzema liniami danych do ESP32-S3 oraz zasilaniem. Mikrofon przekazuje dźwięk w postaci cyfrowej, więc procesor przetwarza go szybciej. Autor ostrzega jednak, że nieekranowane przewody podczas pracy dekodera mocno zakłócają odbiór.
W uwagach z października 2026 r. autor podaje, że testuje zmodyfikowane, starsze wersje V1/V3, ale nie dysponuje V4, by potwierdzić jego zachowanie. Według AMNVOLT płyta V4 jest fabrycznie przygotowana pod ten firmware i nie wymaga lutowania, ale producent nie wspomina o torze I2S. Nie wynika z tego, że każdy V4 odbierze wszystkie rodzaje emisji. CW/RTTY oraz SSTV/WeFAX trzeba sprawdzić osobno. Wariant z BLE nie działa jednocześnie z I2S, więc nie obsłuży wszystkich dodatków.
Jak zaktualizować firmware Community?
Poniższe kroki dotyczą Community. Monster nie ma osobnej instrukcji aktualizacji: jego opis podaje polecenia kompilacji i odsyła do instrukcji wgrywania Community. Berndt opisuje wgrywanie na swojej stronie.
Oznaczenie V4B nie jest osobnym modelem, tylko nowszą partią płyty z rodziny V4; obudowa i nadruki nadal pokazują V4 (wyjaśnia producent, AMNVOLT). Na wybór pliku to nie wpływa. Plik firmware’u Community zależy od rodzaju pamięci PSRAM w odbiorniku: potrzebny jest wariant QSPI albo OSPI.
- Zanotuj obecną wersję, wyeksportuj pamięci i zrób kopię firmware’u według instrukcji projektu.
- Dobierz wariant QSPI lub OSPI do pamięci PSRAM urządzenia. Po wgraniu zajrzyj do Settings → About: niezerowa wartość PSRAM oznacza, że wariant jest właściwy.
- Jeśli obecny firmware udostępnia aktualizację przez Wi-Fi, połącz radio z siecią z dostępem do internetu i sprawdź, czy data i godzina są poprawne. Potem użyj Settings → Update FW → Check, a następnie Update.
- Przy instalacji przez USB postępuj według instrukcji wgrywania. Obraz
mergedi plik do OTA nie są zamienne; zapis obrazu merged resetuje ustawienia. - Po restarcie sprawdź wersję, pamięci oraz odbiór znanej stacji.
Na początek najprościej sięgnąć po Community: jest opisany w instrukcji użytkownika i wgrywania, ma świeże wydanie 2.42 i bywa instalowany fabrycznie. Monster zainteresuje osoby ceniące panel WWW, a Berndt – eksperymentatorów gotowych sprawdzić, czy ich odbiornik poradzi sobie z dodatkowym torem audio.
Artykuł powstał na podstawie dokumentacji projektów. Redakcja nie testowała czułości ani skuteczności dekoderów.
