Rafał, SQ4O, bierze udział w 50. wyprawie antarktycznej i od maja przebywa na Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego. Stacja stoi na Wyspie Króla Jerzego w archipelagu Szetlandów Południowych. W czasie wolnym od pracy na stacji badawczej Rafał siada do radia i nadaje jako HF0PAS.

2 października 2026 r. w dzienniku HF0PAS pojawił się 101. kraj z listy DXCC. Były to Indie: łączność ze stacją VU2DCC odbyła się na paśmie 40 m, głosem (emisją SSB). Wszystkich łączności jest już 7545.

Znak wywoławczy, czyli radiowy adres

Krótkofalowiec to radioamator z licencją, który może nadawać na pasmach przeznaczonych dla amatorów. Każdy dostaje znak wywoławczy — niepowtarzalny ciąg liter i cyfr, którym przedstawia się w eterze. Początek znaku, czyli prefiks, mówi, z jakiego kraju jest stacja. Polskie znaki zaczynają się m.in. od SP, SQ, SN, SO, HF albo 3Z.

Na co dzień Rafał używa znaku SQ4O. Z Antarktyki nadaje jako HF0PAS — to znak z polskim prefiksem HF, wydany na czas wyprawy. Dla krótkofalowców po drugiej stronie liczy się jednak miejsce, z którego stacja faktycznie pracuje, czyli Szetlandy Południowe.

Mały słowniczek

  • QSO — łączność radiowa między dwiema stacjami. To jeden z trzyliterowych skrótów kodu Q, który pochodzi z czasów telegrafii i do dziś skraca rozmowy w eterze.
  • DX — łączność na dużą odległość albo stacja z dalekiego, rzadko słyszanego miejsca. Krótkofalowcy, którzy na takie łączności polują, mówią o sobie DX-owcy.
  • DXCC (DX Century Club) — program dyplomów prowadzony przez amerykańską organizację krótkofalowców ARRL. Podstawowy dyplom dostaje się za potwierdzone łączności ze stu „krajami”. Krajem w rozumieniu DXCC bywa też osobne terytorium, wyspa albo archipelag, np. Szetlandy Południowe.
  • QSL — potwierdzenie łączności. Tradycyjnie to papierowa karta wysyłana pocztą, dziś także wpis w serwisach internetowych, takich jak LoTW (Logbook of The World, prowadzony przez ARRL). Bez potwierdzenia łączność nie liczy się do dyplomu.
  • SSB, CW, FT8 — rodzaje emisji. SSB to rozmowa głosowa, CW to telegrafia alfabetem Morse'a, a FT8 to tryb cyfrowy, w którym komputery wymieniają krótkie, standardowe komunikaty.
  • Pasma — zakresy częstotliwości nazywane od długości fali: 80 m to ok. 3,5 MHz, 40 m — 7 MHz, 20 m — 14 MHz, 15 m — 21 MHz, 10 m — 28 MHz, a 6 m — 50 MHz. Wszystkie oprócz 6 m to fale krótkie (KF).

Dlaczego setka krajów ma znaczenie

Sto krajów to granica znana każdemu krótkofalowcowi, bo od niej zaczyna się dyplom DXCC. Dla HF0PAS ten wynik pokazuje, że sygnał z Wyspy Króla Jerzego dotarł do ludzi w ponad stu krajach. Fale krótkie nie potrzebują do tego satelitów ani internetu. Odbijają się od jonosfery — zjonizowanej warstwy wysoko w atmosferze — i od powierzchni Ziemi, czasem kilka razy po drodze. Czy łączność się uda, zależy od pory dnia, pory roku i aktywności Słońca, więc każda z nich wymaga cierpliwości i trochę szczęścia.

Z drugiej strony to HF0PAS jest dla innych łakomym kąskiem. Z Szetlandów Południowych nadaje niewiele stacji, więc wpis z tego archipelagu w dzienniku bywa dla kogoś brakującym krajem do dyplomu albo nową kombinacją pasma i emisji. Do końca lipca z HF0PAS połączyło się 377 stacji z prefiksem SP, 136 z SQ, 10 z SN, 3 z SO i po jednej z HF i 3Z. Lech, SP2HNF, zaliczył Rafała na wszystkich aktywnych wtedy pasmach — od 28 MHz do 3,5 MHz, w tym 3,5 MHz telegrafią. Poza zespołem SN0HQ żadnemu innemu polskiemu krótkofalowcowi nie udał się taki komplet.

Prawie dwa razy więcej łączności niż w lipcu

27 lipca w dzienniku HF0PAS było 3541 łączności. Przez dwa miesiące ich liczba wzrosła ponad dwukrotnie, najbardziej na niższych pasmach.

Pasmo 27 lipca 2 października
80 m (3,5 MHz) 23 353
40 m (7 MHz) 590 2339
20 m (14 MHz) 1486 3408
15 m (21 MHz) 1072 1072
10 m (28 MHz) 370 370
6 m (50 MHz) — 3 (przez Księżyc)

Na 15 i 10 m liczba łączności od lipca się nie zmieniła.

Wichura i łączność przez Księżyc

31 maja wiatr zniszczył maszt i anteny, więc HF0PAS na kilka dni zamilkł. Rafał odbudowywał je po pracy, bez sklepu ani hurtowni z aluminium w zasięgu. 6 czerwca o 19:30 UTC stacja wróciła na pasma.

W lipcu przyszedł sukces innego rodzaju: pierwsze łączności EME na paśmie 6 m, ze stacjami W7GJ i N0TB. EME (Earth–Moon–Earth, czyli Ziemia–Księżyc–Ziemia) to technika, w której sygnał leci do Księżyca, odbija się od jego powierzchni i wraca na Ziemię. Dociera bardzo osłabiony, więc taka łączność wymaga dobrej anteny i starannego zgrania obu stron. W koordynacji pomógł Marek, SP4MPB. Do października w dzienniku HF0PAS są trzy takie łączności.

Apel o kulturę na pasmie

Gdy w eterze pojawia się rzadka stacja, woła ją jednocześnie mnóstwo osób. Taki tłok krótkofalowcy nazywają pile-upem. O tym, kto i na jakiej częstotliwości nadaje, informują DX clustery — sieci, w których krótkofalowcy na bieżąco zgłaszają usłyszane stacje.

Rafał po raz kolejny prosi o zachowanie kultury na pasmie i w clusterach. Już w lipcu apelował, by wołać go tylko wtedy, gdy się go słyszy. Zwracał też uwagę operatorom stacji zdalnych, czyli radiostacji sterowanych przez internet z innego miejsca: ich wywołania często urywają się na końcu znaku, co utrudnia odbiór.

Jak potwierdzić łączność

Rafał co kilka dni wysyła dziennik HF0PAS do serwisów LoTW, Club Log i QRZ.com. Papierowe karty QSL roześle po powrocie do Polski. Pracę z Antarktyki zapowiadał do października 2026 r., więc na łączność z HF0PAS zostało niewiele czasu.

Artykuł powstał na podstawie wpisów SP DX Clubu o stacji HF0PAS.