Do czego służy BASIA
Bierny Aerostatyczny System Informacyjno-Analityczny to system obserwacyjny, którego rdzeniem jest aerostat na uwięzi. Wynosi zestaw sensorów na wysokość do 500 m, co zwiększa zasięg obserwacji i ogranicza martwe strefy wynikające z ukształtowania terenu. System ma wykrywać ruch pojazdów i pojedynczych osób oraz obiekty lecące bardzo nisko, w tym drony i małe bezzałogowe statki powietrzne.
Podstawowym sensorem jest radar pasywny PCL. Wykrywa obiekty bez emisji własnego sygnału, więc nie zdradza swojej pozycji. Uwięź ma wbudowany światłowód: przesyła dane w sposób ciągły i zasila segment powietrzny.
Oprócz wojska z systemu mogą korzystać Straż Graniczna, policja i operatorzy infrastruktury krytycznej.
Trzy dni na poligonie
Testy odbyły się w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Wędrzynie, w ramach ćwiczenia taktycznego 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej Dzielny Bóbr 2026. Był to pierwszy tak wymagający sprawdzian platformy w warunkach zbliżonych do rzeczywistego użycia.
- Dzień pierwszy: ocena wojskowych specjalistów technicznych oraz przejście frontu atmosferycznego z ulewnym deszczem i silnym, zmiennym wiatrem. Aerostat nie doznał uszkodzeń. Zespół wiąże to z autorskim systemem mocowania uwięzi oraz stabilizacji pionowej i poziomej.
- Dzień drugi: pokaz dla gości i mediów. Platforma pozostawała w pełni operacyjna podczas holowania przez pojazd, utrzymując pułap około 100 m.
- Dzień trzeci: próba ostrzału na poprzedniej, nieco mniejszej wersji aerostatu. Po 12 trafieniach pociskami 12,7 mm (24 otwory w powłoce) utrzymywał się w powietrzu jeszcze ponad pół godziny na pułapie około 100 m.
Mobilność i obsługa
Aerostat można sprowadzić na ziemię w ciągu maksymalnie 30 minut, naprawić uszkodzenia i ponownie wypuścić. Po złożeniu powłoka mieści się w niewielkiej torbie. Żołnierze z OSPWL w Wędrzynie po czterogodzinnym szkoleniu część testów prowadzili samodzielnie.
Dr hab. inż. Zbigniew Wołejsza, kierownik zespołu BASIA w IPPT PAN, wskazuje, że celem była użyteczność, niski koszt i prostota obsługi. System prezentowano wcześniej w marcu w Jabłonnie.
Kto za tym stoi
Program realizuje konsorcjum. Liderem jest XY Sensing (radar pasywny PCL). Instytut Podstawowych Problemów Techniki PAN odpowiada za platformę aerostatyczną: konstrukcję, algorytmy sterowania oraz testy naziemne i w locie. Adaptronica wykonuje aerostat i prowadzi praktyczne testy platformy.
Politechnika Rzeszowska rozwija systemy optoelektroniczne, w tym ADS-B i algorytmy analityczne. Za łączność odpowiadają Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1 z Zegrza. Prace finansowało NCBR w programach TANGO 2 i TANGO 4, a rozwiązania konstrukcyjne chronią patenty IPPT PAN.
Artykuł powstał na podstawie komunikatu Polskiej Akademii Nauk o testach systemu BASIA, przytoczonego przez serwis Spider's Web.
