Bezpieczeństwo w lotnictwie ogólnym (GA), szybowcowym czy paralotniowym przez lata wiązało się z koniecznością inwestowania w kosztowne systemy Electronic Conspicuity (EC). Rosnące koszty certyfikowanego sprzętu pokładowego skutecznie ograniczały jego powszechność. Przełom może jednak przynieść adaptacja gotowych, budżetowych platform IoT. Na polskim rynku pojawił się Wio Tracker – urządzenie wywodzące się ze świata open-source, które po wgraniu specjalnego firmware’u staje się w pełni funkcjonalnym transceiverem systemów OGN, ADS-L i FANET. Co najistotniejsze, koszt zakupu sprzętu nie przekracza 300 zł.
Od świata IoT do kokpitu – czym jest Wio Tracker?
Wio Tracker to kompaktowa platforma sprzętowa oparta na:
-
wydajnym procesorze nRF52840,
-
czułym odbiorniku GNSS (obsługującym kilka konstelacji z anteną skierowaną w górę),
-
układzie radiowym SX1262 pracującym w europejskim paśmie 868 MHz,
-
module Bluetooth oraz czytelnym wyświetlaczu typu OLED.
Choć urządzenie pierwotnie zaprojektowano z myślą o sieciach czujników IoT oraz projektach typu Meshtastic czy MeshCore, jego otwarta architektura umożliwiła twórcom i społeczności lotniczej zupełnie nowe zastosowanie.
Magia open-source: Praca Pawła Jałochy
Kluczem do transformacji Wio Trackera w sprzęt lotniczy jest oprogramowanie przygotowane przez Pawła Jałochę. Stworzona przez niego wersja otwartego oprogramowania nRF52 OGN Tracker (dedykowana m.in. dla Wio Tracker L1) pozwala urządzeniu na:
-
Nadawanie pozycji w protokołach OGN, ADS-L oraz FANET,
-
Odbiór transmisji OGN i ADS-L (w tym wsparcie dla nowoczesnych wariantów ADS-L: MDR, LDR oraz HDR),
-
Odbiór pakietów systemu FLARM (w zastosowaniach niekomercyjnych).
Jak to działa w praktyce? (Instalacja i parametry)
Jedną z największych zalet rozwiązania jest brak konieczności posiadania wiedzy programistycznej czy specjalistycznego sprzętu do wgrywania oprogramowania.
-
Instalacja: Wystarczy podłączyć urządzenie kablem USB-C do komputera, uruchomić tryb bootloadera (dwukrotne kliknięcie przycisku) i wgrać plik z rozszerzeniem
.uf2do pamięci głównej urządzenia, która montuje się jak zwykły dysk USB. -
Zasilanie i wydajność: Wbudowany akumulator o pojemności 2000 mAh zapewnia aż do 40 godzin ciągłej pracy na jednym ładowaniu – wynik nieosiągalny dla wielu droższych konstrukcji (oferujących standardowo 6–10 godzin).
-
Ergonomia i powiadomienia: Urządzenie wyposażono w głośny brzęczyk (beeper) słyszalny w kabinie również w słuchawkach z redukcją szumów, fizyczne przyciski do obsługi menu konfiguracyjnego oraz starannie ukryte włączniki i reset zabezpieczające przed przypadkowym wyłączeniem.
Performance i zasięgi w locie
Wstępne próby i testy w warunkach rzeczywistych pokazują bardzo dobre parametry pracy:
-
Zasięg nadawania dla statku powietrznego lecącego na wysokości 2000 ft AGL sięga do około 40 km.
-
Skuteczność odbioru pozycji innych uczestników ruchu waha się w granicach 5–10 km.
Podsumowanie
Wio Tracker dostępny w cenie około 299 zł brutto udowadnia, że poprawa widzialności elektronicznej (Electronic Conspicuity) w lotnictwie nie musi wiązać się z wydawaniem tysięcy euro. To rozwiązanie skrojone pod potrzeby pilotów szybowcowych, paralotniarzy, ultralajtów oraz prostych samolotów GA, dla których tradycyjna awionika bywa barierą ekonomiczną.
