Projekt opisał serwis Hackaday, a tekst powstał na podstawie tego opisu oraz dokumentacji w repozytorium tricorderproject/cyberdeck na GitHubie. Autorem jest dr Peter Jansen, profesor University of Arizona. Urządzenie nawiązuje do naukowych trikorderów z serialu Star Trek, czyli ręcznych skrzynek z czujnikami do badania nieznanych światów.
Baza i czujniki
Cyberdeck to mała konsola z ekranem i klawiaturą, zwykle z pełnym systemem operacyjnym i otwarta na modyfikacje. Tutaj bazą jest Clockwork Pi uConsole z modułem Raspberry Pi Compute Module, więc całość działa pod Linuksem. Czujniki montuje się w drukowanym w 3D korpusie, który zastępuje tylną ściankę uConsole.
Zestaw czujników według dokumentacji:
- kamera termiczna Waveshare 80x62 oraz zwykła kamera USB,
- spektrometr światła widzialnego Hamamatsu C12666MA, 256 kanałów w zakresie 340–780 nm (rozdzielczość w praktyce około 15 nm),
- obrazowanie pola magnetycznego: płytka SparkFun 8x8 pikseli oraz magnetometr MLX90393,
- spektrometr promieniowania Pomelo ze scyntylatorem, rozróżniający poziomy energii,
- czujniki środowiskowe: CO2, LZO (VOC), pyły PM1/2.5/4/10, temperatura, ciśnienie i wilgotność.
Elektronika i oprogramowanie
Autor starał się oprzeć konstrukcję na gotowych modułach, ale dodał kilka własnych płytek: przejściówkę dla spektrometru, płytkę z ESP32 oraz przejściówkę huba USB. ESP32 odpytuje czujniki niepodłączone przez USB i wysyła odczyty do uConsole łączem szeregowym jako linie JSON, które łatwo przetwarzać własnym programem. Interfejs użytkownika napisano w Pythonie z użyciem pygame, a ekrany przełącza się klawiszami 1–7. Obudowę zaprojektowano w OpenSCAD, a pliki projektowe są dostępne w repozytorium. Do dokumentacji dołączono też filmy z działania i montażu.
Droga do trzynastej wersji
Jansen zrobił około tuzina projektów, ale tylko cztery uznaje za oficjalne wydania: Mark 1 i Mark 2 (2012), Arducorder Mini (2014) oraz ten cyberdeck (2026). W repozytorium opisał też porzucone podejścia: nakładkę na iPhone'a, Teensycorder, wariant na T-Deck i wersję na PicoCalc. Ostatnia odpadła, bo ekran o małej rozdzielczości i słaby mikrokontroler utrudniały użycie standardowych bibliotek interfejsu.
Wady i ostrzeżenia
Autor otwarcie opisuje niedociągnięcia:
- bateria wystarcza na godzinę lub dwie,
- moduł Raspberry Pi się grzeje i ostatecznie ogranicza taktowanie, więc potrzebne jest chłodzenie,
- obrazowanie magnetyczne odświeża się w interfejsie około raz na sekundę, choć płytka potrafi do 20 kHz, bo ESP32 odpytuje wszystkie czujniki po kolei,
- złącza JST huba USB są takie same jak QWIIC, więc pomyłka przy podłączeniu może uszkodzić czujnik,
- w jednej wersji płytki ESP32 opis na sitodruku zamienia złącza spektrometru i płytki magnetycznej.
Jansen zaznacza, że to prototyp, nie produkt, a budowa jest skomplikowana i droga. Szacuje uConsole z modułem i rozszerzeniami na 300–400 USD, a pozostałe elementy na około 1000 USD, z najdroższymi spektrometrami. Przyznaje też, że interfejs w Pythonie powstał głównie z pomocą AI, a firmware ESP32 w większości napisał sam. Elementy fizyczne i dokumentacja mają licencję CC BY 4.0, a całość jest udostępniona bez gwarancji.
Zobacz też shorta pokazujacego urządzenie: https://www.youtube.com/shorts/MCvRtOt6pII
