Co tydzień ARRL, amerykański związek krótkofalowców, wydaje biuletyn o aktywności Słońca i warunkach propagacji, czyli o tym, jak rozchodzą się fale radiowe. Wydanie z 23 października 2026 roku zawiera prognozę do 29 października i komentarz czeskiego krótkofalowca F. K. Jandy (OK1HH). Uzupełniliśmy je o dane i nowsze prognozy amerykańskiego centrum pogody kosmicznej NOAA SWPC z 23 i 24 października. Biuletyn jest pisany dla stacji w Ameryce Północnej, ale wskaźniki słoneczne i geomagnetyczne są wspólne dla całej Ziemi.

Słońce się uspokaja

Przez kilka dni wyższe pasma krótkofalowe ożywiał obszar aktywny, czyli skupisko plam słonecznych. Teraz obraca się on poza widoczną z Ziemi tarczę Słońca. Widać to w danych NOAA: strumień radiowy Słońca na fali 10,7 cm spadł ze 137 jednostek 18 października do 101 jednostek 23 października, a liczba plam ze 124 (14 października) do 51.

Strumień 10,7 cm (częstotliwość 2800 MHz) to ogólna miara aktywności Słońca. Im więcej plam, tym silniej zjonizowana jest warstwa F jonosfery i tym lepiej działają wyższe pasma KF. Pojedynczy dzienny odczyt niewiele jednak mówi o stanie jonosfery w danym dniu, dlatego prognozy opierają się na wartościach uśrednionych.

Na najbliższy tydzień biuletyn podaje strumień od 95 do 105 jednostek, średnio 99,3. F. K. Janda w komentarzu z 22 października spodziewa się, że aktywność Słońca będzie spadać do początku listopada. Rozbłyski klasy C mają się zdarzać rzadko, a klasy M tylko sporadycznie. Kolejnego wzrostu aktywności można oczekiwać dopiero w drugiej połowie listopada.

Rozbłyski klasyfikuje się według siły promieniowania rentgenowskiego: C to rozbłyski słabe, M średnie, a X najsilniejsze. Mocniejsze z nich chwilowo zakłócają łączność KF po oświetlonej stronie Ziemi. NOAA ocenia szansę na takie zaniki o małym i średnim nasileniu (stopnie R1–R2 w skali NOAA) na 15% dziennie do 26 października.

Niedziela może być niespokojna

Drugi czynnik to pole magnetyczne Ziemi. Opisują je dwa wskaźniki. Indeks K mierzy zaburzenia w trzygodzinnych odcinkach, w skali od 0 (spokój) do 9 (bardzo silna burza). Indeks A podsumowuje cały dzień w skali od 0 do 400. Według ARRL warunki są zwykle dobre, gdy K nie przekracza 3, a A – 15. Litera „p” (Kp, Ap) oznacza wartość planetarną, liczoną z pomiarów sieci obserwatoriów.

Po niespokojnych dniach 21 i 22 października (Ap 19 i 20) biuletyn ARRL zapowiadał, że na weekend pole znów może się wzburzyć. Przyczyną jest dziura koronalna – obszar w zewnętrznej warstwie atmosfery Słońca, z którego wypływa szybszy wiatr słoneczny. Gdy taki strumień dociera do Ziemi, zaburza jej pole magnetyczne, a to zwykle pogarsza propagację na KF.

Nowsza prognoza NOAA, z wieczora 23 października, przesuwa najbardziej niespokojny dzień na niedzielę 25 października. NOAA przewiduje wtedy Ap 18 i daje 25% szans na słabą burzę geomagnetyczną (G1). Do strumienia z dziury koronalnej może się dołożyć koronalny wyrzut masy (CME, obłok plazmy wyrzucony ze Słońca) z erupcji z 21 października, jeśli zahaczy o Ziemię. W poniedziałek pole ma się uspokajać.

Prognoza z biuletynu ARRL i nowsza prognoza NOAA dla indeksu Ap:

Dzień Strumień 10,7 cm (ARRL) Ap (ARRL, 22.10) Ap (NOAA, 23.10)
sobota 24.10 95 15 9
niedziela 25.10 95 8 18
poniedziałek 26.10 95 5 8
wtorek 27.10 100 5 –
środa 28.10 105 5 –
czwartek 29.10 105 5 –

Janda zastrzega, że krótkie skoki aktywności geomagnetycznej mogą się zdarzać także w spokojniejsze dni i trudno je dokładnie przewidzieć.

Które pasma wybrać

Prognoza W3LPL z biuletynu The Daily DX, przytoczona przez ARRL, przewiduje mniej otwarć DX (łączności dalekiego zasięgu) na 10 i 12 m. Dobre warunki mają się utrzymać na 15, 17 i 20 m, a w nocy na dalekie łączności bardzo dobrze powinny się nadawać niższe pasma: 30, 40 i 80 m. Australijskie centrum prognoz pogody kosmicznej (Australian Space Weather Forecasting Centre) spodziewa się w większości normalnych warunków na KF na całym świecie.

Prognoza pasm powstała w USA. Ogólny kierunek zmian zależy od Słońca i dotyczy całej Ziemi, ale godziny i kierunki otwarć w Polsce mogą być inne.

Weekend zawodów CQ WW SSB

W ten weekend trwają zawody CQ World Wide DX Contest w emisji SSB, czyli łącznościami głosowymi. Zaczęły się 24 października o 00:00 UTC (02:00 czasu polskiego) i potrwają do 25 października do 23:59 UTC. W Polsce będzie to 00:59 w nocy z niedzieli na poniedziałek, bo w nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas na zimowy.

Uczestnicy starają się nawiązać jak najwięcej łączności ze stacjami z różnych krajów i stref CQ. W wymianie podaje się raport i numer strefy, np. „59 05”. Polska leży w strefie 15, więc polskie stacje podają „59 15”.

Zawody odbywają się na sześciu pasmach: 160, 80, 40, 20, 15 i 10 m. Pasm 30, 17 i 12 m się w nich nie używa, więc kto nie startuje, znajdzie tam spokojniejsze miejsce na zwykłe łączności.

ARRL przypomina powiedzenie, że te zawody „robią własną propagację”. Przy tylu aktywnych stacjach ktoś zawsze wykorzysta nieoczekiwane otwarcie, nawet na wyższych pasmach. Dlatego mimo słabszej prognozy dobrze jest przesłuchiwać także 10 i 15 m.

Posłuchać zawodów może każdy, kto ma odbiornik na fale krótkie. Radio KF da się zbudować na przykład z Raspberry Pi i płytki Radioberry. Nadawanie wymaga pozwolenia, które wydaje Prezes UKE po zdanym egzaminie.

Co dalej

27-dniowa prognoza NOAA z 19 października przewiduje kolejne zaburzenia geomagnetyczne na przełomie miesięcy: Ap 30 na 31 października i 25 na 1 listopada, z indeksem Kp do 5. Strumień 10,7 cm ma potem spadać, do 85 jednostek w drugim tygodniu listopada. To prognoza orientacyjna, ale zgadza się z oceną Jandy, że na wyraźniejsze ożywienie Słońca trzeba poczekać do drugiej połowy listopada.

Artykuł powstał na podstawie biuletynu „The ARRL Solar Update” z 23 października 2026 roku oraz danych i prognoz NOAA SWPC z 23 i 24 października.